Nieprzeczytane posty

Weekend w niespokojnej Odessie za 99€!

1
W piątek (12.12.2025) zmontowałem spontaniczny city break i tym razem niespokojna Odessa.

Planowany budżet?

Ogarnąć weekend w Odessie (2 dni i 1 noc) poniżej 100€!

Standardowa strefa czasowa w Ukrainie?

UTC/GMT +2 godziny, nie ma czasu letniego.

Czemu Odessa?

Nadarzyła się okazja pojechać ze znajomym. Uwielbiam to miasto, od razu budzą się miłe wspomnienia z przeszłości. W planie: kupić mamie leki, pospacerować po mieście i promenadzie nadmorskiej, jakieś drobne zakupy, zaliczyć fryzjera i ewentualnie club z muzyką. Dobra znajoma prosiła o kartinkę na ścianę, a znajomy prosił o medal lub czapkę z czasów sowieckich.

Odessa została założona przez carycę Katarzynę II. Nie brakuje tu śladów polskości. Wart zaznaczenia jest fakt, że przebywał tu Adam Mickiewicz, który został zesłany do Rosji za działalność polityczną.

Kiedyś Odessa słynęła, jako najbardziej rozrywkowe miasto Ukrainy i spokojnie mogę potwierdzić, gdyż byłem wcześniej.

Czy polecam taki wypad?

Na chwilę obecną nie, turystycznie na pewno NIE i lepiej się bać. Jeśli nie ma konkretnego celu to nie szczyt odwagi, ale głupoty. Wyjazd do Odessy to obecnie przygoda z dużym strzałem ryzyka, wiąże się z poważnymi ryzykami i nieprzewidywalnymi konsekwencjami. Dlatego podczas pełnoskalowego konfliktu nie jest zalecane odwiedzanie Odessy, mimo że to Ibiza Ukrainy, fajne klimaty, śliczne dziewczyny, fantastyczna kuchnia, okazałe, charakterystyczne kamienice oraz plaże i zabytki.

Polskie MSZ odradza wszelkie podróże na Ukrainę

Czy taki wyjazd może być cool?

Gardzę i potępiam tych wszystkich idiotów internautowych, którzy jadą na Ukrainę, aby nakręcić filmik YT z odgłosami syczących i świszczących dronów, rakiet, eksplozji i do tego z uśmiechem na twarzy, że udało im się lub nie udało złapać ten moment, dla wyświetleń, a jeszcze durniejsza wiara podziwia i przyklaskuje. Tłuczenie kasy i oczekiwanie jakichkolwiek profitów z wojny i ludzkiego nieszczęścia jest ohydne, odrażające i upokarzające.

Jednak największym kretyństwem jest robienie sobie selfie z uśmiechem na tle zbombardowanych budynków mieszkalnych. A jeszcze bardziej obrzydliwe lajkowanie i pochwały dla takich kretynów.

Warto wspomnieć o kretyńskich oszustwach YouTuberów, Tiktokerów czy innych influencerów internetowych, którzy albo robią reklamę dla swoich koszulek czy innych gadżetów na tle zbombionych miast, albo jako wolontariusze, zbierają środki finansowe, materialne i wożą jako pomoc na Ukrainę tylko dla show biznesu internetowego, a przy tym cześć tej kasy się gdzieś rozpływa. Po zbiórkach internetowych nagle stać na drogi zegarek, nowe auto etc. Niestety sam się nabrałem i robiłem przelewy. Nabrano mnie też na kilka charytatywnych projektów poprzez fora i śliczne naciągaczki na ulicach miast. Przestałem być ufnym, wpłacam na pomoc tylko i wyłącznie poprzez Caritas.

Czy da się ogarnąć bez agencji, na własną rękę?

Zdecydowanie można śmignąć na własną rękę, agencja niepotrzebna, chyba, że ktoś nie zna języka, bądź za bardzo wystraszony, ale nie wiem, kto takie wyjazdy organizuje. Zresztą zawsze można dogadać się z taksiarzem, o ile taksiarz kumaty w angielskim, gdy mamy cienko z rosyjskim.

Czy da się ogarnąć w 1 dzień?

Tak, ale może być sztress i ogromna strata czasu na granicach, bądź inne, niespodziewane problemy w drodze, wtedy masę czasu spędzimy w aucie.

Czy zagraniczni turyści odwiedzają Odessę?

Tak, podobno w 2025 ok. 350 tys., ale nie spotkałem żadnego turysty.

Czy Ukraincy lubią Polaków?

Mam wrażenie, że w większości tak, nastawienie Ukraińców do Polaków jest dziś raczej bardzo pozytywne, choć jak wszędzie – nie jest jednolite. Po 2022 roku sympatia do Polski w Ukrainie wyraźnie wzrosła – głównie dzięki dużej pomocy humanitarnej, wojskowej i przyjęciu uchodźców. Wielu Ukraińców postrzega Polaków jako bliskich kulturowo, życzliwych i solidarne społeczeństwo.
Polska często jest wymieniana jako najbliższy sojusznik Ukrainy w Europie.

Sezon wysoki i niski?

Latem Odessa przyciąga najwięcej turystów, co wiąże się z wyższymi cenami noclegów i większym tłokiem. W sezonie niskim, od listopada do kwietnia, Odessa jest o wiele spokojniejsza, a ceny hoteli i atrakcji są znacznie niższe. Warto jednak pamiętać, że zimą pogoda może być chłodna i wietrzna.

Najlepszym czasem na wizytę w Odessie jest okres od maja do września, kiedy pogoda jest ciepła i idealna do zwiedzania oraz plażowania. Średnie temperatury w lecie wynoszą około 25-30°C, a woda w Morzu Czarnym jest przyjemnie ciepła.

Czy jest tanio w Odessie?

Nie nastawiajmy się, że będzie super tanio, generalnie ceny zbliżone do PL. W Odessie za 1€ raczej nie zjemy, a w porównaniu do reszty Ukrainy może być znacznie drożej!

Generalnie Mołdawia jest droższa od Ukrainy, jeśli porównujemy przeciętny koszt życia, ale różnice nie są ogromne i zależą od tego, co i gdzie porównujemy.

Postaram się podać w przybliżeniu minimalne, niezobowiązujące koszty, teraz poza sezonem z pierwszej połowy grudnia 2025, jak w tytule wątku, bo za ekstrawagancje typu lepsza knajpa i hotel, wiadomo, należy jeszcze doliczyć. Jak zwykle obija się o transport i lokum, jeśli ktoś się zdecyduje na noclegi w Odessie.

A więc startujemy z Wa-wy i zaczynamy od saloniku.

Saloniki lotniskowe

Jak zwykle, skorzystałem na lotnisku w Wa-wie: obfite śniadanie z kawą. W Kiszyniowie nie mam saloniku za free, rzadki przypadek, ale zdarza się.

Lot

Oczywiście kolejny bilet za mile, linie LOT: w obie strony z Wa-wy do Kiszyniowa: 28 000 mil + 37€.

LOT serwuje na pokładzie w Economy, jagodzianki, napoje, herbatę, kawę i wino za free. Na trasie z Kiszyniowa do Wa-wy free trafił się free upgrade do klasy Business, obsługa b. miła.

Transport z Kiszyniowa

Pojechałem ze znajomym za free, miał tam coś załatwić w biurze; prywatnym autem ok. 3,5h, autobusem ok. 4-5h w jedną stronę. Odprawa paszportowa w tamtą stronę 40 min, a z powrotem trwała ponad 1,5 h. Znajomy poszedł i załatwił szybciej, inaczej byśmy minimum drugie tyle czekali. Jednak zdarza się, że kolejka na granicy może trwać nawet 5-8h!

Z lotniska w Kiszyniowe - marszrutki i autobusy: 400 lei lub 20€ w jedną stronę.

Regularne taxi z Kiszyniowa - ok. 180€ w jedną stronę, bo z czystej ciekawości zapytałem.

Transport z PL

FlixBus oferuje połączenia z Polski do Odessy, zazwyczaj z przesiadkami, a ceny biletów startują od ok. 250 zł, choć mogą się różnić zależnie od miasta wyjazdu (Warszawa, Gdańsk, Kraków, Wrocław, Katowice, Lublin) i czasu rezerwacji; najtaniej jest rezerwować z wyprzedzeniem i szukać nocnych kursów. Podróż trwa zwykle kilkanaście, a nawet 24+ godziny, w zależności od liczby przesiadek.

Transport ze Lwowa

Kursują marszrutki, autobusy i bezpośrednie pociągi.

Wiza

Bezwizowo, na granicy pograniczniki podchodzą i zaglądają do aut, trzeba otworzyć bagażnik i zabierają paszporty. A później się czeka i czeka... Otrzymujemy za każdym razem 2 stemple: mołdawski i ukraiński. Nie ma podwójnej kontroli granicznej, ani żadnych opłat wizowych, Mołdawcy razem z Ukraińcami odprawiają. W tamtą stronę akurat zero checkpointów wojskowych, a z powrotem kilka. Checkpointy mogą być w obie strony.

Lokum w centrum Odessy (12.12.2025)

Hostel - w pokoju wielosobowym od 5€/noc

Kwatery prywatne poza centrum - od 5-8€/noc

Apartamenty w centrum - od 10€

Hotele - ceny last minute zaczynały się od 9€/noc i te ceny najwyraźniej pozytywnie zaskoczyły.

5* hotele - ze statusem Golda już od 40€/noc

Luxusowe apartamenty z jacuzzi i widokiem na morze - od 60€/noc

Mieliśmy nocować u znajomych, ale nie wyszło. Zaszalałem i zaraz po przekroczeniu granicy zamówiłem 4* hotel w centrum, tylko 14€/noc. Za hotel nie mogłem zapłacić Apple Pay, ale Paypalem przeszło. W hotelu nie widziałem żadnych innych gości. Gdy drugi raz sprawdzałem ten sam hotel to cena kolejnej nocy była już 2 x wyższa. Pewnie zależy od sezonu, szczęścia lub kombinacji.

Transport w Odessie

Po Odessie możemy podróżować tramwajami, trolejbusami, kolejką elektryczną i marszrutkami. Koszt biletu na transport publiczny w Odessie - 15 hrywien.

Taksówki są dostępne, ale lepiej korzystać z aplikacji takich jak Uber, Bolt czy Uklon, które oferują przejrzyste ceny.

eSim

Saily, Yesim, Airalo, Holafly, Esim (skorzystałem).

Wyżywienie

Kawa na granicy - 1€

Jedzenie uliczne - już od 50 hrywien, np. za porcję pierogów z ziemniakami.

Fast food - ok. 100- 300 hrywien

Tania restauracja - od 300 hrywien za posiłek

Gdyby ktoś chciał zaszaleć na bogato to kolacja w dobrej restauracji z kilku dań, np. ostrygi + calamary + cała ryba z grilla (dorada lub sea bass) + 1 kileliszek wina + 200 gram 5-letniego Araratu + domowy kompot ok. 1400 hrywien od osoby. Cena ryby zależy od wagi i można sobie wybrać świeżą rybę.

Za porządny obiad w tradycyjnej, dobrej restauracji, chlebek ciemny ze smalcem + sałatka grecka + deska słoniny + barszcz ukraiński + kompot + zielona herbata + 1 kileliszek wina + 3 lufy nalewki ok. 1000 hrywien od osoby. Z nalewek najlepiej smakowała chrzanówka. Ukraińska słonina najlepsza na świecie, nigdzie lepszej nie jadłem.

Z polecenia miejscowych dla mniej budżetowych turystów, restauracja z prawdziwą ukraińską kuchnią i obsługą w tradycyjnych strojach ludowych to Kumanets.

Espresso w budkach na mieście - 30-40, w lepszej restauracji 75 hrywien

Alkohol w średniej klasy restauracji

Shot nalewki (50 gram) - 95 hrywien

Seteczka (100 gram) 5* Araratu - 352 hrywien

Koktajle alkoholowe - ok. 238 hrywien

Kieliszek odeskiego wina domowego - od 84 hrywien

Kieliszek wina importowanego - 168 - 238 hrywien

Na pewno w lokalnych spelunkach i mordowniach, oddalonych od centrum, będzie taniej.

De facto, można zrezygnować i napić się komoptu, herbaty bądź zamówić jakiś soczek. Wtedy utrzymamy koszty i zdrowie…

Płatności

Ani nie wymieniałem, ani nie korzystałem z bankomatu. Generalnie prawie wszędzie, w restauracjach, sklepach, nawet w budkach z kawą, aptekach zapłacimy kartami Visa i Master. Apple Pay nie wszędzie funkcjonował. Tylko w hotelu chcieli za kompot i herbatę cash i akceptowali USD. Jednak w mniejszych punktach warto mieć przy sobie gotówkę. Na bazarach nie byłem, ale pewnie cash. Może ktoś szalał po bazarach i się odezwie?

Co nowego, w restauracji można było zapłacić bezpośrednio z QR codu, w PL tego nigdzie nie spotkałem.

Język

Gdy byłem w Odessie ok. 20 lat temu, Odessa była rusko-języczna, bardzo powszechnie mówilo się po rosyjsku, z uwagi na silne wpływy kulturowe i historyczne związki z Rosją. Do dziś w domach rozmawiają po rosyjsku.

Po 2022 roku obserwuje się nasilającą się "ukrainizację", a ukraiński zyskuje na znaczeniu, chociaż rosyjski pozostaje ważny w codziennej komunikacji, szczególnie na południu i wschodzie Ukrainy. Mieszkańcy posługują się też regionalnym dialektem języka rosyjskiego, zwanym "odeskim rosyjskim".

Dziś, praktycznie w całej Ukrainie masowo przechodzi się na ukraiński. Pewnie restauracje, bary i sklepy maja prikaz używania ukraińskiego, jednak starsza pani w aptece mówiła czystym rosyjskim.

W 2 restauracjach operowali tylko ukraińskim, ale znajomy prosił, że my z Mołdawii, aby mówili po rosyjsku, bo nie bardzo kumamy. Niechętnie (zrozumiałe), ale przechodzili na rosyjski.

Atrakcje Odessy

Zabytkiem architektury sakralnej jest zaś największa cerkiew prawosławna w Odessie, w sercu miasta, przy placu kończącym ulicę Derbiasowską. Świątynię wzniesiono pod koniec XVIII wieku, a później rozbudowywano. W 1936 roku sobór wysadzono w powietrze na rozkaz Stalina, ale odbudowano go w 2002 roku na wzór wcześniejszej budowli. Warty uwagi podczas zwiedzania Odessy jest neogotycki pałac Beliny-Brzozowskiego, wzorowany na angielskich zamkach, wybudowany przez polskiego szlachcica i kupca w XIX wieku.

Odesskie kamienice z eleganckimi fasadami odzwierciedlają wielokulturową historię miasta, od neoklasycyzmu, przez secesję, aż po style z okresu Imperium Rosyjskiego i później.

Najbardziej charakterystycznym zabytkiem są Schody Potiomkinowskie, na których rozegrała się ważna scena z filmu „Pancernik Potiomkin”. Związana była ona z autentycznym protestem w Odessie. U szczytu schodów wznosi się pomnik księcia Richelieu - gubernatora Odessy. Schody te znajdują się na trasie Bulwaru Nadmorskiego, który łączy miasto z Morzem Czarnym. Ma on 500 metrów długości i stanowi ważną atrakcję dla miasta. Wchodząc od wschodu na Bulwar, mija się budynek XIX-wiecznej Starej Giełdy, której wejście zdobią kolumny oraz rzeźby rzymskich bogów.

Kolejnym wizytówkowym zabytkiem Odessy jest kolumnada przy Pałacu Woroncowa z widokiem na morze. Woroncow był gubernatorem Odessy. Najbardziej reprezentatywną ulicą Odessy jest ulica Deribasowska, pełna klimatycznych restauracji, knajpek i sklepów z pamiątkami. Na końcu ulicy znajduje się słynny „Pasaż Odeski”, który jest hotelem i centrum handlowym w jednym.

Perełką architektoniczną miasta jest budynek teatru Opery i Baletu w Odessie. Pierwszy gmach zbudowano w 1810 roku, ale spłonął 60 lat później. Na jego miejscu wybudowano neobarokowy budynek, który zaskakuje bogatymi dekoracjami.

Odeskie katakumby to fenomen owiany przez mnóstwom zagadek i legend, największy na świecie system tuneli wydrążonych przez człowieka. Odeskie katakumby to plątanina tuneli o długości ponad 2500 km, przy których katakumby pod Paryżem mające ok 300 km wydają się być zaledwie przedsionkiem. Służyły jako miejsce przetrzymywania więźniów, schron przeciwatomowy, piwnice do przetrzymywania win i żywności.

W sezonie letnim czekają plaże Otrada i Lanzherona czy plaża Arkadia. W ich pobliżu nie zabraknie miejsc rozrywki dla każdego.

Zwiedzanie

Bylem wcześniej, Odessa już nie była dla mnie taka egzotyczna i pamiętajmy proszę, Odesa po ukraińsku to tylko jedno „s“.

Połaziliśmy po centrum i po promenadzie nadmorskiej. Byliśmy w Soborze Przemienienia Pańskiego to największa i jedna z najważniejszych prawosławnych świątyń w mieście, ale w środku akurat w remoncie.

Co ciekawe, gwiazdy i napisy sowieckie pościągane z pomników.

Ukrainki są śliczne, ale już nie takie uśmiechnięte, jak kiedyś i zrozumiałe dlaczego. Od czasu do czasu spotyka się nie policjantów, ale raczej policjantki.

WC publiczne na mieście są płatne, ale mówię, że nie mam hrywien i babcia klozetowa wpuściła za free. Chciałem jej później zostawić grzecznościowo 1 USD, ale kategorycznie odmówiła.

Zakupy

Na granicy jest sklep duty-free, np. 25-letni koniak mołdawski Kvint 64€, a tak to oprócz leków dla mamy, nic nie przywiozłem. Po sklepach nie chodziłem, nie mam orientacji cenowej. Mołdawcy jeżdżą na zakupy, przeważnie na bazary po ciuchy, obuwie, owoce, warzywa, ryby, sery i słodkości. Odessa jest większym ośrodkiem handlowym z wieloma sklepami, targami i dużą ofertą produktów, których czasem brakuje lub są droższe w Mołdawii. Należy uważać na limity celne, ale nie było dokładnych kontroli, bynajmniej u nas.

Kwas można kupić w puszkach, ale jest i w Mołdawii. Cola niech się schowa…

Napiwki

Na Ukrainie napiwki nie są obowiązkowe, ale mile widziane; standardem jest 5-10% za dobrą obsługę w restauracjach i barach, często przez zaokrąglenie rachunku do pełnej kwoty.

W terminalach płatniczych może wyświetlać napiwek zaczynający się od 10%, ale nie wszędzie. Ponadto zostawiłem dodatkowo 10 USD napiwku w recepcji hotelowej, bo obsługa b. miła i do flaszki przynieśli w środku nocy 1 litrowy dzbanek z przepysznym kompotem i zieloną herbatę, a rano po atakach, o dziwo, była ciepła woda w hotelu.

Benzyna

Cena benzyny w Odessie to mniej więcej 57 - 62 hrywien, ok. 1,20€. Na mołdawskich numerach, ani za złe parkowanie w mieście, ani za szybkość raczej policja przymyka oko i tylko upomina, nie wlepiają mandatów, bo Mołdawia pomaga Ukrainie.

Bezpieczeństwo

Jechać tam teraz bez konkretnego celu, jakim są np. odwiedziny rodziny, jest nienormalne (idiotyczne)! Ta wojna na wyniszczenie, nie oszczędza cywilów. Znaleźć sie w miejscu ostrzałów czy eksplozji, może rozwalić psychikę.

To nie to samo, co pojechać do Lwowa czy w Karpaty ukraińskie, gdzie jest znacznie bezpieczniej. Turyści jeżdżą, ale aktualna sytuacja w Odessie jest niepewna i nieprzewidywalna. Podobno Odesa Oblast (region) doświadczył regularnych ataków powietrznych ponad 700 razy!

Tereny Ukrainy są penetrowane poprzez drony, kilka ciężarówek i korek na drodze, może zostać zinterpretowane jako konwój militarny i może stać się celem dronów kamikaze; auto, autobus czy marszrutka z cywilami i turystami, może znaleźć się pomiędzy tymi ciężarówkami.

Krótki wypad do Odessy jest możliwy, pomimo trwającej wojny na Ukrainie, gdyż miasto pozostaje otwarte dla turystów, działają tam podstawowe usługi i atrakcje, choć trzeba zachować wzmożoną ostrożność i stosować się do zaostrzonych środków bezpieczeństwa, zwłaszcza w dzielnicach centralnych.

Bezpieczeństwo w Odessie jest dość skomplikowane: miasto jest celem rosyjskich ataków rakietowych i dronowych, nie tylko cele wojskowe, ale i cywilne, dochodzi do uszkodzeń infrastruktury i przerw w dostawach prądu/wody (szczególnie zimą, co jest aktualnym poważnym zagrożeniem), ale jednocześnie miasto stara się funkcjonować normalnie, w reżimie wojennym z alarmami.

Alarmy powietrzne są częste i wymagają udania się do schronu (dostępne w przestrzeni publicznej i hotelach). Teraz w Odessie od 12 w nocy obowiązywała godzina policyjna z powodu stanu wojennego, ale dokładne godziny mogą się zmieniać, więc należy sprawdzać lokalne komunikaty przed podróżą; w tym czasie poruszanie się po ulicach i miejscach publicznych jest surowo zabronione, chyba że posiada się specjalne pozwolenie. Restauracja „Czornomorka“ była otwarta do 12 w nocy.

Akurat podczas mojego pobytu, z piątku na sobotę Rosja przeprowadziła ostry, zmasowany atak powietrzny na Odessę, używając hipersonicznych pocisków rakietowych Kindżał (Ch-47M2), po raz pierwszy od pełnej inwazji w nocy z 12 na 13 grudnia 2025 roku. Wg. mediów Rosjanie użyli 450 dronów i 30 rakiet różnych typów. Ataki wymierzone były w obiekty wojskowo-przemysłowe i energetyczne, powodując poważne przerwy w dostawie prądu, wody i uszkodzenia infrastruktury. Atak wywołał również zniszczenia w budynkach mieszkalnych.

https://odessa-journal.com/odessa-regio ... ir-attacks

Był to jeden z największych ataków na Odessę. Przez całą noc wyły syreny, słychać było wybuchy od dronów i rakiet, nawet widać było na niebie z okien hotelu. Pracownicy hotelu wybiegli przerażeni na ulicę, prawdopodobnie udali się do schronu.

Akurat rozpracowywaliśmy flaszkę whisky z gościem z Mołdawii, wi-fi hotelowe jeszcze śmigało. Tyle co skończyliśmy pracować nad flaszką, padło światło w hotelu i w całym miescie, wi-fi też padło, więc poszedłem normalnie spać do swojego pokoju, ale co róż budziły syreny i słychać było donośne wybuchy. Rano się zastanawiałem, czy dobrze zrobiłem, że nie udałem mnie do schronu.

To liczące ponad milion mieszkańców miasto zostało pozbawione dostaw prądu, ciepła i wody. Ataki dotknęły także obwód mikołajowski i miasto Mikołajów, podobno wybuchy słychać było w Dnieprze i Krzywym Rogu.

https://pl.belsat.eu/90532516/odessa-be ... bardowaniu

Babka z recepcji twierdziła, że ostatnio był raczej spokój, a tu nagle taki zmasowany atak. Jednak rano w hotelu była ciepła woda i prąd z generatorów. Warto było odżałować 14€ na lepszy hotel.

W dzień od czasu do czasu wyły syreny, ale nie było słychać wybuchów. W dzień miasto wyglądało na opustoszałe, uderzało mało ludzi na ulicach, może dlatego, że było zimno i często dochodził hałas generatorów prądu. Ludzie przywykli, starają ich żyć normalnie.

Było zimno, tylko kilka stopni na plusie, ale piękna pogoda i silny wiatr nad morzem. Jednak latem mi się lepiej podobało i woda znacznie cieplejsza niż w Bałtyku.

W okolicach centrum i nad morzem nie widziałem żebraków i nikt nie zaczepiał, ale nie twierdzę, że nie ma, bo są biedne dzielnice.

Wynagrodzenie w Odessie

Podobno średnie miesięczne wynagrodzenie netto (po opodatkowaniu) w Odessie to ok. 310€. Szaleje korupcja na pełną skalę i niektórzy dysponują potężnymi środkami finansowymi. Są i tacy, których stać spokojnie na 5* hotele na Zachodzie oraz na wypasione wakacje na Lazurowym Wybrzeżu czy Malediwach.

Fotografowanie

Pamiętajmy, każde sfotografowane miejsce, umieszczone w mediach społecznościowych, może bardzo pomóc w jego zbombardowaniu.

Nie wolno fotografować obiektów wojskowych, infrastruktury krytycznej (elektrownie, dworce, lotniska, mosty, linie kolejowe) oraz urzędów czy sądów (jeśli są oznaczone specjalnym znakiem), a także osób i rzeczy w tych miejscach, by zapobiegać szpiegostwu; obowiązują tablice ostrzegawcze, a za złamanie zakazu grożą kary finansowe lub areszt, choć przepisy mogą ulegać zmianom.

Minimalne koszty weekendu (2 dni i 1 noc) w Odessie

Loty 37 + transport autobusem w obie strony 2x 20 czyli 40 + kawa na granicy 1 + tanie lokum 9 + obiad i kolacja w taniej restauracji, 2 x 6 czyli 12 = 99€ in total.

Nie zmieściłem się w tym budżecie, wydałem więcej. Zawsze powinna być zaplanowana ruchoma rezerwa.

Na siłę, da się jeszcze taniej, tylko autostopem oraz własnym prowiantem, wtedy może styknąć ok. 46€ i mamy najtańszy city break w Europie.

Btw przy okazji zrobiłem trochę fotek z okolic centrum i promenady, między innymi piękne kamieniczki.

Fotki będą, jak znajdę trochę czasu.
Dla mnie podróże maja na celu nie tylko spełnienie marzeń i poznanie innych kultur, ale przede wszystkim poznanie samego siebie.

Biegun Pólnocny lodołamaczem atomowym
Antarktyda / Polska Stacja Arctowski
Wizyta w Czarnobylu i Prypeci
Magic Socotra
Urodziny na pokładzie Swiss w First Class!
ODPOWIEDZ

Wróć do „Najlepsze fotorelacje z podróży na naszym forum”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości