1234567


Wakacyjne przygody

W tej sekcji piszemy o wszelkich zabawnych lub mniej zabawnych przygodach które spotkały was w podróży
BalticHome_pl
Mały podróżnik
Posty: 10
Rejestracja: 26 lip 2012 12:50

Re: Wakacyjne przygody

Nieprzeczytany post autor: BalticHome_pl » 26 lip 2012 13:01

hah sam bym opisał swoją przygodę, ale aż takie rzeczy jak Wam to mi się jeszcze nigdy nie zdarzyły :) fajnie pośmiać się, zawsze potraficie poprawić mi humor ;)

Edzia24
Mały podróżnik
Posty: 5
Rejestracja: 22 sie 2012 11:19

Re: Wakacyjne przygody

Nieprzeczytany post autor: Edzia24 » 22 sie 2012 11:41

Troszke się naśmiałam.... ale przygody, ja tez mialam kilka ale chyba Waszych nie przebiję

Kasia1234
Podróże moją pasją
Posty: 51
Rejestracja: 18 wrz 2012 14:39

Re: Wakacyjne przygody

Nieprzeczytany post autor: Kasia1234 » 19 wrz 2012 11:04

Alicja, gratulują takie pozytywnego podejścia do sprawy:) Ja bym chyba nie odważyła się pojechać na wycieczkę, a gdybym już zdecydowała to cała podróż myślałabym o paszporcie:) Ale dobrze wiedzieć, że jest możliwość wyrobienia tymczasowego paszportu

kasper4433
Posty: 3
Rejestracja: 14 paź 2012 22:06

Re: Wakacyjne przygody

Nieprzeczytany post autor: kasper4433 » 14 paź 2012 22:45

Zawsze można popatrzeć co się innymi przydarzyło :)

Awatar użytkownika
sagnieszka
Jestem w podróży
Posty: 98
Rejestracja: 08 paź 2012 17:21

Re: Wakacyjne przygody

Nieprzeczytany post autor: sagnieszka » 17 paź 2012 06:25

Postaram się streścić:- )

Uwielbiam żeglarstwo morskie. Pływamy w małych grupach, po 10-12 osób - i tak się składa, że jestem zawsze jedyną kobietą. Pływam z samymi facetami.

Kilka lat temu byliśmy na Litwie, w Kłajpedzie. Wieczorem postanowiliśmy pójść w miasto... tyle że w mieście było tylko kasyno. Szukaliśmy jakiejś tawerny, klubu, czegokolwiek. Pytaliśmy przechodniów, taksówkarzy - i wszyscy mówili coś o "Piterka club", czy "Peterka", "Pieterka"...

Przeszliśmy pół miasta. Zajęło nam to godzinę, aż w końcu dotarliśmy do tej "Peterki" - która okazała się... klubem ze striptizem dla panów. Ochroniarze oczywiście stwierdzili, że mnie nie wpuszczą;- ) bo to lokal wyłącznie dla mężczyzn.

I co? Moi dżentelmeni stwierdzili, że idziemy do sklepu po wódkę i wracamy do portu.

Dodam, że później okazało się... że tawernę, z najlepszym piwem jakie piłam na Litwie (świeży Svyturys) mieliśmy pod nosem, tuż przy samej marinie.

martabzym84
Mały podróżnik
Posty: 6
Rejestracja: 03 lis 2012 10:19

Re: Wakacyjne przygody

Nieprzeczytany post autor: martabzym84 » 03 lis 2012 10:52

Ja mogę opowiedzieć swoją przygodę. Otóż spędzałam wakacje ze znajomymi w Portugalii. Zwiedzaliśmy miejscowe Bairro Alto i już mieliśmy wracać do domu ale zdecydowaliśmy wejść jeszcze do jednego baru. Tam stwierdziliśmy, że chcemy sobie jeszcze zrobić pamiątkowe zdjęcie. Kolega poprosił mężczyznę stojącego do nas tyłem przy barze aby zrobił nam zdjęcie. Ten z uśmiechem się zgodził a gdy się odwrócił zorientowaliśmy się, że to bardzo znany celebryta z Polski. Okazał się na tyle sympatyczny, że spędził z nami całą noc opowiadając o swoich podróżach i stawiając nam tequille. Było super:)

Kubamalin
Posty: 2
Rejestracja: 04 lis 2012 07:39

Re: Wakacyjne przygody

Nieprzeczytany post autor: Kubamalin » 04 lis 2012 08:14

Właściwie jeżeli chodzi o podróże w krzywym zwierciadle to osobiście miałem raczej sekwencje sukcesów niż porażek, ale to ze ludzie są niesamowici i mozna sie po nich spodziewać wszystkiego doświadczyłem pracując w hotelu.Nabierajac doświadczenia zdarzało mi sie mocno pomagać ludziom mającym problemy w podróży, ale już naprawdę bezsilny kiedy do wroclawia przyjechał poznym wieczoremi Japoniec który jak sie okazało miał rezerwacje w Warszawie, i nawet pokazywał mi bilety lotnicze na Warszawę.... Naprawdę nie mam zielonego pojęcia jak on to zrobil...

elf_podróżnik
Często w podróży
Posty: 32
Rejestracja: 02 paź 2012 15:22

Re: Wakacyjne przygody

Nieprzeczytany post autor: elf_podróżnik » 07 lis 2012 11:27

Moja przygoda zdarzyła mi się w te wakacje w egipcie. Mieliśmy małą jaszczurke w łazience na suficie, oczywiscie nikt nie chciał jej zdjąc, każdy sie bał ze na niego wskoczy i go zje:p.. Zostałem wydelegowany zeby udac sie do recepcji i powiedziec o naszym nowym przyjacielu. W recepcji cały w emocjach przedstawiłem sytuacje następująco "Hi we've got small wizard in our roilet!". Zaskoczony recepcjonista zrobił wielkie oczy i z niedowierzaniem zapytał "Wizard? Are u sure?" "Yes, yes, its really small but no one wants to touch it..". Pan recepcjonista zerknął na mnie jeszcze raz, zrobił jeszcze wieksze oczy i powiedział, że w porządku, zaraz ktos przyjdzie i sie nim zajmie. Wróciłem zadowolony do pokoju, opowiedziałem wszystkim jak to załatwiłem i wszyscy wybuchneli gromkim smiechem. Nie wiedziałem zupelnie o co chodzi? Co w tym takiego smiesznego.. Przeanalizowałem wszystko raz jeszcze i uswiadomiłem sobie, że powiedziałem "wizard" a nie "lizard".. Wyszło na to, że mamy w łazience małego czarodzieja. Jak sobie to przypominam to nie moge przestac sie smiac :p.

MisiaPL
Mały podróżnik
Posty: 5
Rejestracja: 08 lis 2012 21:28

Re: Wakacyjne przygody

Nieprzeczytany post autor: MisiaPL » 08 lis 2012 21:32

Mam nadzieję, że coś podobnego również mnie spotka. Fascynujące przygody gratuluję :)

Awatar użytkownika
i-love-travel
Jestem w podróży
Posty: 96
Rejestracja: 24 lis 2012 17:32

Re: Wakacyjne przygody

Nieprzeczytany post autor: i-love-travel » 27 lis 2012 14:09

Jedna śmieszna scenka utkwiła mi w pamięci z podróży do Rosji. Było to oczywiście wiele lat temu, byłam dzieciakiem w wielu szkolnym. Może 5 klasa podstawówki. Podczas odprawy celnej, która wtedy trwała kilkanaście minut a jak ktoś był podejrzany, to nawet kilka godzin jeden z naszych znajomych, a jechaliśmy paczką 12-u osób (3 czteroosobowe rodziny) został zapytany przez celnika: Kak tjebia zawód? (dla niewtajemniczonych: Jak się nazywasz?) Na co nasz przyjaciel odpowiedział zupełnie serio: elektryk :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Przygody z wakacji”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości