1234567


Podróżna mini apteczka

W tej sekcji poruszamy tematy ogólne związane z turystką
africangirl
Posty: 1
Rejestracja: 22 lis 2011 12:33

Re: Podróżna mini apteczka

Nieprzeczytany post autor: africangirl » 22 lis 2011 12:36

Moim zdaniem jednak w bardziej egzotycznych miejscach w razie jakichś problemów należy pytać miejscowych o rade, ponieważ można u nich kupic leki niedostępne u nas, które podzialaja na dany problem, podczas gdy nasze leki nie wystarczą. Kolezanka mojej mamy w Maroku nabawiła się dziwnej choroby, która ciągnela się przez kilka następnych lat. A stało się tak tylko dlatego, że nie kupiła na miejscu leku polecanego przez przewodnika a w Polsce nikt nie wiedział co jej jest. Natomiast wszyscy, którzy kupili ten specyfik, następnego dnia nie pamiętali juz o chorobie.

żabka
Mały podróżnik
Posty: 14
Rejestracja: 27 gru 2011 01:22

Re: Podróżna mini apteczka

Nieprzeczytany post autor: żabka » 27 gru 2011 01:37

ojej, to trochę strach tak brać nieznane leki... chyba nie zażyłabym tabletki, której pochodzenia nie znam, a ulotki nie mogę przeczytać, ale to ja.
zastanawiam się, czym powinna się różnić apteczka dla rodziny jadącej z dziećmi. wiadomo, że dzieci są czasem bardziej wrażliwe, ale podobno niektóre 'lokalne' choroby przechodzą dużo lżej albo w ogóle...

Filharmonia
Mały podróżnik
Posty: 11
Rejestracja: 20 gru 2011 00:30

Re: Podróżna mini apteczka

Nieprzeczytany post autor: Filharmonia » 27 gru 2011 14:09

Ja również podchodzę sceptycznie do medykamentów, które są mi nieznane, a tym bardziej, gdy nie jestem w stanie zrozumieć informacji na ulotce :( Zazwyczaj mam w plecaku podstawowe proszki, czyli coś przeciwgorączkowego, przeciwbólowego obowiązkowo, krem z filtrem, coś na biegunkę, plastry, bandaż, czyli standard właściwie. I nawet na co dzień noszę żal antybakteryjny do rąk, bo wiele chorób bierze się z nieprzestrzegania zasad higieny. Tutaj właśnie chyba szczególnie dzieci są narażone, bowiem nie zwracają uwagi na to, że na dłoniach jest multum bakterii i takimi brudnymi łapkami wkładają np coś do ust...

Awatar użytkownika
backpacker
przyjaciel forum
Posty: 567
Rejestracja: 13 mar 2010 18:26

Re: Podróżna mini apteczka

Nieprzeczytany post autor: backpacker » 27 gru 2011 22:21

Jestem zdania, że bardziej niż sobie warto ufać lekarzom, nawet jeśli leki które nam polecają są nieznane. Również słyszałem, że egipskie leki na biegunkę, która często dopada turystów są znacznie lepsze i szybciej przynoszą ulgę.
byle dalej...

żabka
Mały podróżnik
Posty: 14
Rejestracja: 27 gru 2011 01:22

Re: Podróżna mini apteczka

Nieprzeczytany post autor: żabka » 28 gru 2011 01:48

może to zabrzmi niefajnie, ale jakoś nie ufam czemuś, czego nie mogę sprawdzić... chyba, że spisałabym nazwę leku i sprawdziła w sieci, anglojęzycznej, rosyjskojęzycznej, jakiejkolwiek, którą zrozumiem - bo jednak każdy lekarz może się pomylić i obowiązkiem pacjenta lub jego rodzica jest sprawdzenie, co zażywa. :roll:

ja w zasadzie noszę przeciwbólowe/przeciwgorączkowe, coś dezynfekującego, węgiel na biegunki, wódkę żołądkową na problemy z żołądkiem, plastry... resztę zawsze jakby co można nabyć.
właśnie. czy przy wyjazdach do krajów np. arabskich ulotki leków nabywanych są spisane tylko po arabsku? bo jakoś nigdy nie zwróciłam w sumie uwagi?

kameleonka
Często w podróży
Posty: 34
Rejestracja: 10 lip 2011 22:39

Re: Podróżna mini apteczka

Nieprzeczytany post autor: kameleonka » 13 sty 2012 18:18

Ech, dzięki ludzie drodzy za rady w tym temacie. Ja na jedynym dotychczasowym wyjeździe nie miałam prawie żadnych leków, i nauczyłam się, że czysta wódka lub Cola to najlepsze rozwiązania na problemy z żołądkiem. Jesli chodzi o inne chorobowe kwestie, w moim przypadku działa chyba powiedzenie, że złego licho nie bierze - mam to szczęście że raczej nic mi się nigdy nie dzieje ;)

Filharmonia
Mały podróżnik
Posty: 11
Rejestracja: 20 gru 2011 00:30

Re: Podróżna mini apteczka

Nieprzeczytany post autor: Filharmonia » 17 sty 2012 19:34

Cola, hehe :) Często nosze w plecaku takie 0,5 l, bo działa dobrze na mnie i na moją chorobę lokomocyjną, która czasem daje mi się we znaki w podróży ;)

kameleonka
Często w podróży
Posty: 34
Rejestracja: 10 lip 2011 22:39

Re: Podróżna mini apteczka

Nieprzeczytany post autor: kameleonka » 18 sty 2012 12:07

Na chorobę lokomocyjną pomaga PODOBNO plaster naklejony na pępek ;)

Filharmonia
Mały podróżnik
Posty: 11
Rejestracja: 20 gru 2011 00:30

Re: Podróżna mini apteczka

Nieprzeczytany post autor: Filharmonia » 19 sty 2012 13:02

Kameloenko, serio ;)? Bo ja nigdy czegoś takiego nie próbowałam! Ta Cola mi trochę pomaga, jak nie chciałam brać proszków typu Aviomarin, tzn na krótkich trasach ;)

kameleonka
Często w podróży
Posty: 34
Rejestracja: 10 lip 2011 22:39

Re: Podróżna mini apteczka

Nieprzeczytany post autor: kameleonka » 19 sty 2012 13:27

Nie wiem czy serio :D mi ogólnie mało rzeczy dolega, ale kiedys tak słyszałam od kogoś :D zawsze możesz spróbowac ;)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie o podróżach”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 25 gości