1234567

Malediwy wycieczka do raju. Relacja+ zdjecia

  
W tej sekcji piszemy o wszelkich podróżach i miejscach wartych zobaczenia na Malediwach

Malediwy wycieczka do raju. Relacja+ zdjecia

Nieprzeczytany postprzez admin » 02 lut 2018 02:43

Malediwy

Malediwy 2017 (83).jpg


Bardzo wcześnie rano zaczęliśmy się z zoną pakować, gdyż nasz pobyt na Sri Lance dobiegał końca, a zaczynała się nasza przygoda na Malediwach. Na lotnisko jechaliśmy prawie trzy godziny, tyle samo czasu spędziliśmy na terminalu w Colombo. Tam czekała nas cała monotonna odprawa, a później już tylko czekanie na samolot. Byliśmy ogromnie podnieceni, ale także targały nami sprzeczne uczucia, zastanawialiśmy się czy ta podróż spełni nasze oczekiwania. Lot nie był zbyt długi, gdyż trwał jedynie czterdzieści minut, wylądowaliśmy w stolicy Malediwów, czyli na Male. Na miejscu czekała nas jeszcze odprawa paszportowa i wypisanie wizy, tak samo jak miało to miejsce w przypadku Sri Lanki. Czekał na nas już przedstawiciel biura podróży i po dokonaniu wszystkich formalności mogliśmy wsiąść do niewielkiego busa, który zawiózł nas do hali odlotów. Po niecałej godzinie siedzieliśmy już wygodnie w małym samolocie, którym polecieliśmy na naszą wyspę.

Malediwy 2017 (1).jpg


Lecąc podziwialiśmy zapierające dech w piersiach widoki, naprawdę jest to niesamowite uczucie, nie spodziewaliśmy się, że zrobi to na nas tak ogromne wrażenie. Po około 45 minutach byliśmy już na miejscu i tu również byliśmy mile zaskoczeni, ta wyspa to istny raj na ziemi. Trudne do opisania są te wszystkie widoki, piękne, błękitne niebo, biały piasek i niebieska woda, to wszystko po prostu zwaliło nas z nóg.

Malediwy 2017 (3).jpg


Zaraz po dotarciu na ląd, miła obsługa zajęła się naszymi bagażami, a my w lobby przy recepcji otrzymaliśmy wszystkie najważniejsze informacje dotyczące All inclusive, tam również dowiedzieliśmy się, że o godzinie 18. 30 odbędzie się powitalne spotkanie, na którym wszyscy goście zostaną poinformowani o czekających na nas atrakcjach. Następnie udaliśmy się do naszego pokoju, który znajdował się po drugiej stronie wyspy. Pokój był bardzo przytulny, z łazienką, sejfem, telewizorem, dużym łóżkiem, a nawet osobnym pomieszczeniem na pranie. Na naszą wyspę dotarliśmy w godzinach popołudniowych, a więc już trochę zgłodnieliśmy, dlatego postanowiliśmy udać się do restauracji hotelowej znajdującej się obok głównego wejścia na wyspę. Tam w godzinach od 16 do 18, w ramach



All inclusive podawana są kanapki oraz ciasto. Jest tam również możliwość skorzystania z Internetu, ale my byliśmy tak podekscytowani, że nie było nam to potrzebne w tym momencie. Po posiłku udaliśmy się na zwiedzanie wyspy, ze względu na to, że nasz pokój znajdował się po drugiej stronie wyspy, to zdecydowaliśmy się wynająć rowery, w wypożyczalni znajdującej się w głównym holu, koszt to 4 dolary za jeden dzień od osoby. Obejście wyspy zajmuje około półtorej godziny, a więc uważam, że wynajęcie rowerów to znakomity pomysł. Naszą wycieczkę zaczęliśmy od pięknych plaż, ale na nas ogromne wrażenie zrobił sam koniec wyspy, który jest doskonałym miejscem na zrobienie kilku niepowtarzalnych pamiątkowych fotek.

Malediwy 2017 (61).jpg


Tutaj także znajduje się Centrum sportów wodnych oraz bar. Oczywiście nie mogliśmy kontynuować zwiedzania wyspy, bez kąpieli, gdyż woda jest cudowna, ale i tak to, co najpiękniejsze kryje się właśnie pod nią. Po wspaniałej kąpieli relaksowaliśmy się popijając piwo i colę, a następnie udaliśmy się na wieczorny posiłek. Posiłki wydawane były w głównej restauracji, mieszczącej się tuż koło recepcji. Do dyspozycji mieliśmy swojego własnego kelnera i ten sam stolik przez cały czas naszego pobytu. Otrzymaliśmy stolik z widokiem na ocean, ale zdecydowanie bardziej zaskoczył nas wybór potraw. Dania podawane są w formie bufetu, mogliśmy wybierać z wielu fantastycznych dań, w tym ryby, curry, sałatki, zimne, gorące przekąski, ciasta, owoce i wiele innych smakowitych potraw, z których część przyrządzana była przy gościach. Niestety, choć wszystko smakowicie wyglądało i mieliśmy ochotę spróbować wszystkiego po trochę, to nie daliśmy rady, gdyż wcześniej najedliśmy się kanapek i w naszych brzuchach nie było już byt dużo miejsca, a szkoda. Kolacja zawsze podawana jest w godzinach od 19. 30 do 21. 00. Po posiłku około godziny 20, ruszyliśmy na dalsze zwiedzanie wyspy, ale teraz był to już środek wyspy, ze względu na późną porę i panującą wkoło ciemność. Co najbardziej jest fantastycznego w tej wyspie, to to, że nie ma znaczenia tutaj panująca pogoda, bo każdy z pewnością znajdzie coś interesującego dla siebie.
Informacje praktyczne:
Pokoje, plaże

Malediwy 2017 (63).jpg


Turyści mają do wyboru cztery rodzaje pokoi, takich jak:
Water bungalow, czyli domki usytuowane na wodzie, które są najdroższe;
Domki na plaży z dodatkową łazienką, tak zwane DE LUX, z dodatkową łazienką i większą
Plażą, średnia klasa cenowa;
Domki na plaży Superior, bez zewnętrznej łazienki, dużo tańsze ( my byliśmy w takim
właśnie pokoju i nie narzekaliśmy);
Superior (Domki w ogrodzie), sporo tańsze, ale ja tych domków nie polecam, gdyż ogród nie
za bardzo wyglądał tak jak powinien.
All inclusive, a więc co jest wliczone w cenę:
Śniadania 7. 30 – 9. 30
Obiady 12. 30 – 14. 00
Kolacje 19. 30 – 21. 00
Przekąski, typu: kanapki, ciasto, kawa, herbata, wydawane od 16 do 18
Napoje alkoholowe i inne, gdzie i w jakich godzinach można pić:
1. Podczas posiłków w głównej restauracji od 10 rano, także w restauracji tajskiej dla domków na wodzie, natomiast kawa, herbata oraz soki z samego rana;
2. Mekauna Bar, to główny bar znajdujący się obok basenu;
3. Pool bar, a więc bar znajdujący się przy basenie;
4. Beach bar, znajdujący się na końcu wyspy;
5. Napoje alkoholowe all w barach dostępne są od 10 rano do 1 w nocy.
Oprócz tego do pokoju dostarczana jest butelka wody niegazowanej na osobę każdego dnia.
Sporty wliczone w All inclusive:
1. Tenis stołowy;
2. Tenis ziemny;
3. Squash;
4. Sauna;
5. Siłownia;
6. Jacuzzi;
7. Bilard;
8. Snooker;
9. Poolbilard;
10. Rzutki;
11. Siatkówka;
12. Koszykówka.
Wycieczki wliczone w All inclusive:
1. Łowienie ryb o zachodzie słońca. Każdą złowioną rybę można zjeść na tarasie, oczywiście wcześniej zostanie ona przyrządzona przez kucharza;
2. Wycieczka na wyspę zamieszkałą przez rdzennych mieszkańców, do wyboru mamy:
a. Wyspa Maamigili;
b. Wyspa Dhidhdhoo.
Przez kilka kolejnych dni postanowiliśmy zwiedzać wyspy i cieszyć się ich urokami. Na pewno każdy znajdzie tutaj coś odpowiedniego dla siebie, ponieważ oprócz wycieczek i atrakcji wymienionych powyżej, można skorzystać z wielu innych interesujących rozrywek, oczywiście już za dodatkową opłatą.

Malediwy 2017 (47).jpg


Ja ze swojej strony polecam wycieczkę “Island Discovery”, ponieważ za kwotę 69 dolarów możemy odwiedzić zamieszkałą wyspę Fenfushi, a po około półtora godzinnym zwiedzaniu tej pięknej wyspy, płyniemy na błękitną lagunę, a na sam koniec mamy możliwość zwiedzenia wyspy “Angaga”. Podczas rejsu możemy ze statku podziwiać wyspę Mirichi, która uchodzi za jedną z najpiękniejszych i z pewnością tak jest, jak również jeden z najdroższych resortów na Male, czyli „Konrad Resort”. Ta wycieczka była naszą pierwszą wyprawą, na którą udaliśmy się zaraz po godzinie dziewiątej rano. Po około 45 minutach byliśmy już na miejscu. Na wyspie Fenfushi mogliśmy dzięki naszemu przewodnikowi poznać kulturę oraz obyczaje tutejszych mieszkańców.

Malediwy 2017 (22).jpg


Większa część mieszkańców wyznaje muzułmanizm, a więc wybierając się tutaj musimy mieć zakryte ramiona i kolana. Jest to obowiązkiem. Potem, co oczywiście niezmiernie nas ucieszyło mogliśmy przeznaczyć około czterdziestu minut na zrobienie zakupów, z których byliśmy bardzo zadowoleni.

Malediwy 2017 (18).jpg


Kolejnym naszym celem była niezwykle urocza, niezamieszkała wyspa, o sporej rafie i pięknej lagunie “Blue Langoon”. Mieliśmy to szczęście, że cały czas towarzyszyła nam piękna pogoda, a więc i widoki były niesamowite.

Malediwy 2017 (37).jpg


Malediwy 2017 (36).jpg


Malediwy 2017 (35).jpg


Malediwy 2017 (18).jpg


Trudno słowami opisać piękno tej wyspy, gdyż żadne słowa nie oddadzą jej piękna, trzeba to po prostu samemu zobaczyć i przekonać się na własne oczy. Zaraz po dotarciu udaliśmy się w głąb wysepki, gdyż cały czas byliśmy spragnieni nowych odkryć. Niestety upał był nie do wytrzymania i postanowiliśmy się ochłodzić, więc nasze podboje skończyły się w wodzie, gdzie oddawaliśmy się nurkowaniu. Warto wspomnieć, że w kosztach wycieczki wliczone są również napoje, jak i jedzenie, w tym kurczaki z rożna, różnego rodzaju sałatki, owoce i inne łakocie. Ostatnim już punktem naszej wyprawy była wycieczka do oddalonej o około 45 minut od obecnego miejsca, Angagi, która należy do całkiem innego resortu.

Malediwy 2017 (33).jpg


Malediwy 2017 (32).jpg


Te wyprawy trwały prawie cały dzień i zmęczeni, ale na pewno zadowoleni, wróciliśmy do swojego hotelu. Po krótkim czasie przeznaczonym na odświeżenie się, udaliśmy się do hotelowej kawiarni, gdzie raczyliśmy się przygotowanym poczęstunkiem i zimnymi napojami. Dodatkowym atutem takiego odpoczynku była możliwość rozkoszowania się widokiem na piękną plażę, z lśniącą, turkusową wodą.

Malediwy 2017 (83).jpg


Wśród wieczornych atrakcji muszę wam opowiedzieć o kilku naprawdę wyjątkowych rozrywkach, między innymi o możliwości karmienia płaszczek, a odbywa się to o godzinie 21. Na pewno jest to cudowne wrażenie i każdy spędzający czas na Malediwach powinien skorzystać z tej możliwości. Na samym początku odbywa się krótki instruktaż, a tuż po nim personel stawia turystom wiadro zaopatrzone resztkami ryb i reszta już należy do nas. Na pewno jest to wielkie przeżycie i wielka frajda. Jako kolejną atrakcją, która bardzo mnie urzekła, a zarazem przeraziła jest z pewnością karmienie rekinów, które także organizowane jest codziennie, wieczorami o godzinie 22. Tego możemy doświadczyć przy tajskiej restauracji, na molo. W tym przypadku ryby wrzucane są przez personel z pomostu, a turyści to ekscytujące widowisko mogą podziwiać z pięknie oświetlonego molo. Widok jest na pewno niesamowity i gwarantuję, że każdy, kto tego doświadczy, na pewno nie zapomni tego przez dłuższy czas. Dosyć interesujące są również popularne tutaj wyścigi krabów, które odbywają się niestety raz w tygodniu. Każdy uczestnik takiego wyścigu może obstawić swojego zawodnika, za odpowiednią opłatą, a tuż przed zawodami go otrzymuje i umieszcza w specjalnym kręgu. W wyścigu takim przeważnie uczestniczy dziesięć krabów, oczywiście wygrywa ten zawodnik, który jako pierwszy przekroczy wyznaczoną linię koła. Warto wziąć udział w tej zabawie, gdyż za pierwsze miejsce przewidziane są nagrody, które każdy sam może sobie wybrać, najczęściej jest to 30 minutowy pobyt w Spa, 30 minutowa gra w golfa, czy piwo. Pojedynek ten jest organizowany wieczorem, około godziny 21. 30. Wszystkim chętnym na rozpoczęcie przygody z nurkowaniem polecam kursy, najpierw możemy skorzystać z jednej, całkowicie bezpłatnej lekcji, która odbywa się codziennie o godzinie 15, przy głównym molo, ale aby móc z niej skorzystać to trzeba na listę zapisać się do godziny 12. Za kolejne lekcję już trzeba zapłacić, ale przecież warto wydać parę groszy, aby móc na własnej skórze przeżyć ten dreszczyk emocji, który związany jest z nurkowaniem. Oferowane są trzy rodzaje kursów:
Kurs pierwszy złożony z trzech lekcji, w skład, którego wchodzi teoria ogólna, 50 minutowa lekcja odbywająca się w asyście instruktora, pod wodą na rafie oraz 50 minutowa lekcja, także w asyście instruktora, na otwartych wodach oceanu. Po ukończeniu tego kursu nie możemy samodzielnie nurkować i nie otrzymamy certyfikatu, ale umożliwia nam on pływanie z rekinami, oczywiście w asyście instruktora.
Drugi kurs, czyli kurs Padi do dwunastu metrów, to kurs, gdzie otrzymujemy certyfikat i dzięki temu możemy pływać jedynie na rafie do głębokości dwunastu metrów.
Kolejny trzeci kurs, to Open water, również po jego ukończeniu otrzymujemy certyfikat, dzięki któremu możemy nurkować na otwartych wodach do głębokości osiemnastu metrów.
Samych atrakcji na Malediwach, na tych wszystkich wyspach jest mnóstwo, a każdy spędza swój wolny czas tak jak ma na to ochotę.

Malediwy 2017 (70).jpg


Malediwy 2017 (69).jpg


Malediwy 2017 (68).jpg




My korzystaliśmy z wielu wycieczek na kilka wysp, z nurkowania, innych sportów wodnych, z dyskotek i wielu innych fantastycznych atrakcji. Skorzystaliśmy także ze Spa i masaży, które naprawdę są fantastyczne i niezwykle relaksujące. Ceny masaży są różne i wahają się w granicach od 100 dolarów wzwyż. Parą polecamy masaż dla dwojga, który odbywa się w pokoju z widokiem na ocean, a więc doznania podwójne. Na pewno warto, gdyż my doświadczyliśmy takiego masażu na Sri Lance. Zgodnie z żoną uważamy, że tydzień na Malediwach to zdecydowanie za mało, aby tak ze spokojem można było skorzystać z wszystkich atrakcji, które oferują swoim turystom Malediwy. Na pewno nie można sobie wymarzyć lepszych wakacji, niż właśnie pobyt na Malediwach. Nasze uczucia związane z tą podróżą są cudowne i bardzo długo, z rozrzewnieniem będziemy wspominać tą wyprawę. Mam nadzieję, że dane będzie nam kiedyś ponownie tu się zjawić i na pewno bez żadnego namysłu skorzystamy z takiej możliwości.
Załączniki
Malediwy 2017 (34).jpg
Malediwy 2017 (18).jpg


Ostatnio podbity przez admin, 02 lut 2018 02:43

Avatar użytkownika
admin
Administrator

  • Posty: 4600
  • Dołączył(a): 12 mar 2010 12:22
  • Podziękował : 125 razy
  • Otrzymał podziękowań: 136 razy
Góra

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

  • Reklama
Polska Baza noclegowa Spanie.Online Rozliczenie podatku za granicą Apartamenty Hiszpania Baza Noclegowa